Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

F
O
R
U
M

Evanescence

HIM

Metallica

Oomph

Poets Of The Fall

Rammstein

Jaki zespół chciałbyś zobaczyć na mojej stronie?
69 Eyes
Avril Lavigne
Guano Apes
Hammerfall
Marilyn Manson
Nirvana
Pidżama Porno
The Rasmus
Red Hot Chilli Peppers
Rolling Stones
System Of A Down

Zespoły :rock,metal, punk, reggae, ska rammstein

  Top-lista stron o tematyce Rockowej i Metalowej

 

Reise, Reise

Auch auf den Wellen wird gefochten
Wo Fisch und Fleisch zur See geflochten
Der eine sticht die Lanz' im Heer
Der andere wirft sie in das Meer

Ah, A-hoi

Reise, Reise Seemann Reise
Jeder tut's auf seine Weise
Der eine stößt den Speer zum Mann
Der andere zum Fische dann

Reise, Reise Seemann Reise
Und die Wellen weinen leise
In ihrem Blute steckt ein Speer
Bluten leise in das Meer

Die Lanze muß im Fleisch ertrinken
Fisch und Mann zur Tiefe sinken
Wo die schwarze Seele wohnt
Ist kein Licht am Horizont

A, A-hoi

Reise, Reise, Seemann-Reise
Jeder tut's auf seiner Weise
Eine stürzt den Schmerz um Mann
Andere zum Fische dann

Reise, Reise Seemann-Reise
Und die Wellen weinen leise
Ihre Blut ???
Bluten leise in das Meer

Reise, Reise

Reise, Reise Seemann Reise
Und die Wellen weinen leise
In ihrem Herzen steckt ein Speer
Bluten sich am Ufer leer [x2]

Wyprawa wojenna

Również na falach toczy się walka
Gdzie ryba i ciało są w morzu splecione
Jeden dźga lancą w wojsko
Drugi rzuca ją w morze

A, A-hoj

Wyprawa, wyprawa żeglarzu, wyprawa
Każdy czyni to po swojemu
Jeden wbija włócznię w człowieka
Drugi wówczas w ryby

Wyprawa, wyprawa żeglarzu, wyprawa
I fale płaczą cicho
W ich krew wetknięta włócznia
Krwawią cicho w morze

Lanca musi zatopić się w ciele
Ryba i człowiek utonšć w głębinie
Gdzie mieszka czarna dusza
Nie ma światła na horyzoncie

A, A-hoj

Wyprawa, wyprawa żeglarzu, wyprawa
Każdy czyni to po swojemu
Jeden wbija włócznię w człowieka
Drugi wówczas w ryby

Wyprawa, wyprawa żeglarzu, wyprawa
I fale płaczą cicho
W ich krew wetknięta włócznia
Krwawią cicho w morze

Wyprawa wojenna

Wyprawa, wyprawa żeglarzu, wyprawa
I fale płaczą cicho
W ich serce wetknięta włócznia
Wykrwawiają się na brzegu [x2]

 

Mein Teil

Heute treff ich einen Herrn
Der hat mich zum fressen gern
Weiche Teile und auch Harte
Stehen auf der Speisenkarte

Denn du bist was du isst
Und ihr wisst, was es ist
Es ist mein Teil - nein
Mein Teil - nein
Da das ist mein Teil - nein
Mein Teil - nein

Die Stumpfe klinge gut und recht
Ich blute Stark und mir ist schlecht
Muss ich auch mit der Ohnmacht kämpfen
Ich esse weiter unter Krämpfen

Ist doch so gut gewürzt und so schön flambiert
Und so Liebevoll auf Porzellan serviert
Dazu ein guter Wein und zarter Kerzenschein
Ja da lass ich mir Zeit, etwas Kultur muss sein

Denn du bist was du isst
Und ihr wisst, was es ist
Es ist mein Teil - nein
Mein Teil - nein
Da Das ist mein Teil - nein
Mein Teil - nein

Ein Schrei wird zum Himmel fahren
Schneidet sich durch Engelsscharen
Vom Wolkendach fällt Federfleisch
Auf meine Kindheit mit gekreisch

Es ist mein Teil - nein
Mein Teil - nein
Da das ist mein Teil - nein
Yes it's Mein Teil - nein

Moja porcja

Dzisiaj spotkam pana
Który chętnie mnie pożre
Miękkie członki, także twarde
Widnieją na menu

Bo jesteś tym, co jesz
I wiecie co to jest
To jest moja porcja - nie
Moja porcja - nie
Ale to moja porcja - nie
Moja porcja - nie

Sztućce dźwięczą miło i przyjemnie
Bardzo krwawię i jest mi niedobrze
Muszę też walczyć by nie zemdleć
Jem dalej w drgawkach

Tak dobrze przyprawione i tak pięknie [???]
I ślicznie podane na porcelanie
Do tego dobre wino i delikatne światło świec
Tak nie spieszę się, trochę kultury musi być!!

Bo jesteś tym, co jesz
I wiecie co to jest
To jest moja porcja - nie
Moja porcja - nie
Ale to moja porcja - nie
Moja porcja - nie

Krzyk wzbija się w niebo
Przebija się przez zastępy aniołów
Pióro z ciała spada z nieba
Z trzaskiem na moje dzieciństwo

To jest moja porcja - nie
Moja porcja - nie
Ale to moja porcja - nie
Tak to moja porcja - nie

 

Dalai Lama

Ein Flugzeug liegt im Abendwind
Am Bord ist auch ein Mann mit Kind
Sie sitzen sicher, sitzen warm
Und gehen so dem Schlaf ins Garn

In Drei Stunden sind sie da
Zum Wiegenfeste der Mama
Die Sicht ist gut, der Himmel klar

Weiter, weiter ins Verderben
Wir müssen Leben bis wir sterben
"Der Mensch gehört nicht in die Luft"
So der Herr im Himmel ruft
Seine Söhne auf den Wind
Bringt mir dieses Menschenkind

Das Kind hat noch die Zeit verloren
Da springt ein Wiederhall zu Ohren
Ein dumpfes Grollen treibt die Nacht
Und der Wolkentreiber lacht
Schüttelt wach die Menschenfracht

Weiter, weiter ins Verderben
Wir müssen Leben bis wir sterben
Und das Kind zum Vater spricht
"Hörst du denn den Donner nicht?"
Das ist der König aller Winde
Er will mich zu seinem Kinde

Aus den Wolken tropft ein Chor
Kriecht sich in das kleine Ohr [x2]


Komm hier, bleib hier
Wir sind gut zu dir [x2]


Der Sturm umarmt die Flugmaschine
Der drück fällt schnell in der Kabine
Ein dumpfes Grollen treibt die Nacht
In Panik schreit die Menschenfracht

Weiter, weiter ins Verderben
Wir müssen Leben bis wir sterben
Und zum Herrgott fleht das Kind
Himmel nimm zurück den Wind
Bring uns unversehrt zu Erden

Aus den Wolken tropft ein Chor
Kriecht sich in das kleine Ohr [x2]


Komm hier, bleib hier
Wir sind gut zu dir

Komm hier, bleib hier
Wir sind Brüder dir

Der Vater hält das Kind jetzt fest
Hat es sehr an sich gepresst
Bemerkt nicht dessen Atemnot
Doch die Angst kennt kein Erbarmen
So der Vater mit den Armen
Drückt die Seele aus dem Kind
Diese setzt sich auf den Wind und singt:

Komm hier, bleib hier
Wir sind gut zu dir

Komm hier, bleib hier
Wir sind brüder dir[x2]

 

Dalej Lama

Samolot leży na zachodnim wietrze
Na pokładzie jest też mężczyzna z dzieckiem
Siedzą pewnie, siedzą w cieple
I wpadają w sidła snu
Za trzy godziny będą tam
Na urodzinach Mamusi
Widoczność jest dobra, niebo przejrzyste

Dalej, dalej ku zgubie
Musimy żyć, dopóki nie umrzemy
Człowiek nie należy do powietrza
Tak woła Pan na niebiosach
Jego synowie na wietrze
Przynoszą mi to Boże Dziecię

Dziecko jeszcze traciło czas
Wskakuje echo do uszu
Głuchy grzmot popędza noc
I poganiacz chmur się śmieje
Trzęsie budząc transport ludzi

Dalej, dalej ku zgubie
Musimy żyć, dopóki nie umrzemy
I dziecko mówi do ojca
Czy nie słyszysz grzmotu
To jest król wszystkich wiatrów
On chce mnie bym był jego dzieckiem

Z chmur kapie chór Wpełza w małe ucho [x2]

Chodź, zostań tu Jesteśmy dobrzy dla ciebie [x2]

Burza obejmuje samolot
Ciśnienie wpada szybko do kabiny
Głuchy grzmot popędza noc
W panice krzyczy transport ludzi

Dalej, dalej ku zgubie
Musimy żyć, dopóki nie umrzemy
I do Boga dziecko zanosi błagania
By niebo zabrało wiatr z powrotem
Sprowadź nas cało na ziemię

Z chmur kapie chór
Wpełza w małe ucho [x2]

Chodź, zostań tu
Jesteśmy dobrzy dla ciebie

Chodź, zostań tu
Jesteśmy twoimi braćmi

Ojciec trzyma teraz mocno dziecko
Przycisnął je bardzo do siebie
Nie zauważył jego duszności
Przecież strach nie zna żadnej litości
Tak ojciec ramionami
Wyciska duszę z dziecka
Ta siada na wietrze i śpiewa:

Chodź, zostań tu
Jesteśmy dobrzy dla ciebie

Chodź, zostań tu
Jesteśmy twoimi braćmi [x2]

 

Keine Lust

Ich hab' keine Lust [x4]
Ich habe keine Lust mich nicht zu hassen
Hab' keine Lust mich anzufassen
Ich hätte Lust zu onanieren
Hab' keine Lust es zu probieren
Ich hätte Lust mich auszuziehen
Hab keine Lust mich nackt zu sehen

Ich hätte Lust mit großen Tieren
Hab keine Lust es zu riskieren
Hab keine Lust vom Schnee zu gehen
Hab keine Lust zu erfrieren

Ich hab' keine Lust [x3]
Nein, ich hab' keine Lust
Ich habe keine Lust etwas zu kauen
Denn ich hab' keine Lust es zu verdauen

Hab' keine Lust mich zu wiegen
Hab' keine Lust im Fett zu liegen

Ich hätte Lust mit großen Tieren
Hab keine Lust es zu riskieren
Hab keine Lust vom Schnee zu gehen
Hab keine Lust zu erfrieren

Ich bleibe einfach liegen
Und wieder zähle ich die Fliegen
Lustlos fasse ich mich an
Und Merke bald ich bin schon lange Kalt

So Kalt, mir ist Kalt! So Kalt! Mir ist Kalt!

Mir ist Kalt! So Kalt! Mir ist Kalt! so Kalt!
Mir ist Kalt! So Kalt! Mir ist Kalt!
Ich hab' keine Lust!

Żadnej ochoty

Nie mam ochoty [x4]
Nie mam ochoty siebie nie nienawidzić
Nie mam ochoty siebie dotykać
Miałbym ochotę się onanizować
Nie mam ochoty tego spróbować
Miałbym ochotę się wyprowadzić
Nie mam ochoty oglądać się nagim

Miałbym ochotę z dużymi zwierzętami
Nie mam ochoty zaryzykować
Nie mam ochoty zejść ze śniegu
Nie mam ochoty przemarznąć

Nie mam żadnej ochoty [x3]
Nie, nie mam ochoty
Nie mam ochoty niczego przeżuwać
Bo nie mam ochoty tego trawić

Nie mam ochoty się ważyć
Nie mam ochoty pławić się w luksusie

Miałbym ochotę z dużymi zwierzętami
Nie mam ochoty zaryzykować
Nie mam ochoty zejść ze śniegu
Nie mam ochoty przemarznąć

Leżę sobie po prostu
I znowu liczę muchy
Beznamiętnie się obejmuję
I spostrzegam wkrótce, że już długo jestem zimny

Tak zimno, jest mi zimno! Tak zimno! Jest mi zimno!

Jest mi zimno! Tak zimno! Jest mi zimno! Tak zimno!
Jest mi zimno! Tak zimno! Jest mi zimno!
Nie mam żadnej ochoty!

Los

 Wir waren namenlos
Und ohne Lieder
Recht wortlos
Waren wir nie wieder
Etwas sanglos
Sind wir immer noch
Dafür nicht klanglos
Man hört uns doch
Nach einem Windstoß
Ging ein Sturm los
Einfach beispiellos
Es wurde Zeit
Los

Sie waren sprachlos
So sehr schockiert
Und sehr ratlos
Was war passiert
Etwas fassungslos
Und garantiert
Verständnislos
Das wird zensiert

Sie sagte grundlos
Schade um die Noten
So schamlos
Das gehört verboten
Es ist geistlos
Was sie da probieren
So geschmacklos
Wie sie musizieren

Ist es hoffnungslos
Sinnlos
Hilflos
Sie sind gott-
-los

Wir waren namenlos
Wir haben einen Namen
Waren wortlos
Die Worte kamen
Etwas sanglos
Sind wir immer noch
Dafür nicht klanglos
Das hört man doch
Wir sind nicht fehlerlos
Nur etwas haltlos
Ihr werdet lautlos
Uns nie los

Wir waren namenlos
Und ohne Lieder
Recht wortlos
Waren wir nie wieder
Etwas sanglos
Sind wir immer noch
Dafür nicht klanglos
Man hört uns doch
Nach einem Windstoß
Ging ein Sturm los
Einfach beispiellos
Wurde zeitlos

Wir waren los
Wir waren los

Los

Byliśmy bezimienni
I bez piosenek
Prawidłowo bez słów
Nie będziemy tacy nigdy więcej
Trochę bez śpiewu
Zawsze jeszcze będziemy
Do tego nie bezdźwięczni
Przecież nas słychać
Po uderzeniu wiatrem
Poszła burza
Po prostu bez przykładu
Nastał czas
Los

Oni byli bez mowy
Tak bardzo zszokowani
i bardzo bez rady
Co się działo
Trochę bez pojęcia
i zagwarantowany
Brak porozumienia
To będzie ocenzurowane
Oni powiedzieli bez podstaw
Szkoda ocen
Tak bezwstydnie
To należy do zakazanych
To jest pozbawione ducha
Co oni tam próbują
Tak niesmaczne
Jak oni grają
Czy to bez nadziei
Bez sensu
Bez pomocy
Oni są pozbawieni boga

My byliśmy bezimienni
Mamy nazwiska
Byliśmy bezsłowni
Słowa przyszły
Trochę bez umiejętnośći śpiewania
Będziemy ciągle jeszcze
Za to nie bezdźwięczni
To słychać przecież
Nie jesteśmy bezbłędni
Tylko trochę bez zahamowań
Wy będziecie bez głosu
My nigdy, los

Byliśmy bezimienni
I bez piosenek
Prawidłowo bez słów
Nie będziemy tacy nigdy więcej
Trochę bez śpiewu
Zawsze jeszcze będziemy
Do tego nie bezdźwięczni
Przecież nas słychać
Po uderzeniu wiatrem
Poszła burza
Po prostu bez przykładu
Był czas, los

Byliśmy, los

Byliśmy, los 

Amerika

We're all living in Amerika
Amerika ist wunderbar
We're all living in Amerika
Amerika Amerika

We're all living in Amerika
Amerika ist wunderbar
We're all living in Amerika
Amerika Amerika

Wenn getanzt wird will ich führen
Auch wenn ihr euch alleine dreht
Lasst euch ein wenig kontrollieren
Ich zeige euch wie's richtig geht

Wir bilden einen lieben Reigen
Die Freiheit spielt auf allen Geigen
Musik kommt aus dem Weißen Haus
Und vor Paris steht Mickey Mouse

We're all living in Amerika
Amerika ist wunderbar
We're all living in Amerika
Amerika Amerika

Ich kenne Schritte die sher nützen
Und werde euch vor Fehltritt schützen
Und wer nicht tanzen will am Schluss
Weiss noch nicht dass er tanzen muss

Wir bilden einen lieben Reigen
Ich werde euch die Richtung zeigen
Nach Afrika kommt Santa Claus
Und vor Paris steht Mickey Mouse

We're all living in Amerika
Amerika ist wunderbar
We're all living in Amerika
Amerika Amerika

We're all living in Amerika
Coca Cola Wonderbra
We're all living in Amerika
Amerika Amerika

This is not a love song
This is not a love song
I don't sing my mother tongue
No, this is not a love song

We're all living in Amerika
Amerika ist wunderbar
We're all living in Amerika
Amerika Amerika

We're all living in Amerika
Coca Cola sometimes war
We're all living in Amerika
Amerika Amerika

Ameryka

Wszyscy żyjemy w Ameryce
Ameryka jest cudowna
Wszyscy żyjemy w Ameryce
Ameryka, Ameryka

Wszyscy żyjemy w Ameryce
Ameryka jest cudowna
Wszyscy żyjemy w Ameryce
Ameryka, Ameryka

Kiedy się tańczy, chcę prowadzić
Też, gdy wirujecie sami
Pozwólcie się nieco kontrolować
Pokażę wam, co jest poprawne

Budujemy miłe kółeczko
Wolność gra na wszystkich skrzypcach
Muzyka pochodzi z Białego Domu
I przed Paryżem stoi Myszka Micky

Wszyscy żyjemy w Ameryce
Ameryka jest cudowna
Wszyscy żyjemy w Ameryce
Ameryka, Ameryka

Znam kroki, co bardzo pomagają
I będę was chronił przed potknięciem
A kto nie chce tańczyć, w końcu
Jeszcze nie wie, że tańczyć musi

Budujemy miłe kółeczko
Będę wam pokazywał kierunek
Do Afryki przybywa Święty Mikołaj
A przed Paryżem stoi Myszka Micky

Wszyscy żyjemy w Ameryce
Ameryka jest cudowna
Wszyscy żyjemy w Ameryce
Ameryka, Ameryka

Wszyscy żyjemy w Ameryce
Coca-Cola, Wonderbra
Wszyscy żyjemy w Ameryce
Ameryka, Ameryka

To nie jest pieśń miłosna
To nie jest pieśń miłosna
Nie śpiewam w języku matki
Nie, to nie jest pieśń miłosna

Wszyscy żyjemy w Ameryce
Ameryka jest cudowna
Wszyscy żyjemy w Ameryce
Ameryka, Ameryka

Wszyscy żyjemy w Ameryce
Coca-cola, czasem wojna
Wszyscy żyjemy w Ameryce
Ameryka, Ameryka

 

Moskau

Eto pisenia o samom prekrasnom Gorode w mirie. Moskwa!

Diese Stadt ist ein Dirne
Hat rote Flecken auf der Stirn
Ihre Zähne sind aus Gold
Sie ist Fett und doch so hold

Ihr Mund fällt mir zu Tale
Wenn ich sie dafür Bezahle
Sie zieht sich aus doch nur für Geld
Die Stadt die mich im Atem hält

Moskau - raz, dwa, tri
Moskau - posmatri
Pioniery tam idut
Piesni Lieninu pajut

Sie ist Alt und trotzdem schön
Ich kann ihr nicht wiederstehen (Ne mogu ustojat')
Pudert sich die alte Haut
Hat sich die Brüsten neugebaut (Postroila wnow')
Sie macht mich geil ich leide Qualen
Sie tanzt für mich ich muss bezahlen (Ja dolżien platit')
Sie schläft mit mir doch nur für Geld
Ist doch die schönste Stadt der Welt

Moskau - raz, dwa, tri
Moskau - posmatri
Pioniery tam idut
Piesni Lieninu pajut [x2]


Raz, dwa, tri!

Ich sehe was, was du nicht siehst
(Kogda ty noczju kriepko spisz) [Wenn du deine Augen schließt] Ich sehe was, was du nicht siehst
(Kogda ty priedo mnoj lieżisz) [Wenn du vor mir niederkniest] Ich sehe was, was du nicht siehst
(Kogda so mnoju goworisz) [Wenn du mich mit dem Mund berührst] Ich sehe was, da siehst du nie!
Raz, dwa tri!

Moskau - raz, dwa, tri
Moskau - posmatri
Pioniery tam idut
Piesni Lieninu pajut [x4]


Moskwa!

Moskwa

Oto pieśń o najpiękniejszym
Mieście na świecie. Moskwa!

To miasto jest ulicznicą
Ma czerwone plamy* na czole
Jej zęby są ze złota
Jest tłusta i tak przecież urocza
Jej usta mnie obalają
Kiedy muszę za to płacić
Rozbiera się, ale tylko za pieniądze
Miasto, co zapiera mi dech

Moskwa - raz, dwa, trzy!
Moskwa - popatrz! Pionierzy tam idą, Śpiewają Leninowi pieśni

Jest stara i mimo to piękna
Nie mogę się jej oprzeć - nie mogę się oprzeć
Pudruje sobie starą skórę
Zbudowała sobie na nowo piersi - zbudowała od nowa
Czyni mnie lubieżnym, cierpię męki
Tańczy dla mnie, ja muszę płacić - ja muszę płacić
Sypia ze mną, jednak tylko za pieniądze
Jest przecież najpiękniejszym miastem na świecie

Moskwa - raz, dwa, trzy!
Moskwa - popatrz!
Pionierzy tam idą
Śpiewają Leninowi pieśni

Widzę coś, czego ty nie widzisz (Kiedy zamykasz swoje oczy)
Kiedy w nocy mocno śpisz
Widzę coś, czego ty nie widzisz (Kiedy przede mną klęczysz)
Kiedy przede mną leżysz
Widzę coś, czego ty nie widzisz (Kiedy mnie dotykasz ustami)
Kiedy ze mną rozmawiasz
Widzę coś, czego nigdy nie zobaczysz
Raz, dwa, trzy!

Moskwa - raz, dwa, trzy!
Moskwa - popatrz!
Pionierzy tam idą
Śpiewają Leninowi pieśni

 

Morgenstern

Sie ist hässlich, dass es graut,
wenn sie in den Himmel schaut,
dann fürchtet sich das Licht,
scheint ihr von unten in's Gesicht

So muss sie sich am Tag verstecken,
wer will das Licht doch nicht erschrecken,
lebt im Schatten bis der Schein vergeht,
sieht einen Stern sie nicht prangen und fleht,
meine Schönheit auf die Wangen

Morgenstern Ach, scheine!,
auf das Antlitz mein,
wirf ein warmes Licht,
auf mein Ungesicht,
sag mir ich bin nicht alleine

Hässlich, du bist hässlich,
du, du bist hässlich

Ich bin allein zur Nacht gegangen,
die späten Vögel nicht mehr sangen,
sah' Sonnenkinder im Gewimmel,
und so lief ich in den gestörten Himmel

Morgenstern Ach, scheine!,
auf die liebste meine,
wirf ein warmes Licht,
auf ihr Ungesicht,
sag ihr sie ist nicht alleine

Morgenstern Ach, scheine!,
auf die Seele meine,
wirf ein warmes Licht,
auf sein Herz das bricht,
sag ihr, dass ich weine

Denn du, du bist hässlich,
du bist einfach hässlich

Der Mensch ist doch ein Augentier,
schöne Dinge wünsch' ich mir,
doch du, du bist nicht schön, nein

Morgenstern Ach, scheine!,
auf die liebste meine,
wirf ein warmes Licht,
auf ihr Ungesicht,
sag ihr sie ist nicht alleine

Und der Stern will scheinen,
auf die liebste meine,
wärmt die Brust mir geht,
wo das Leben schlägt,
mit dem Herzen sie,
sie ist wunderschön

Gwiazda poranna

Ona jest szpetna, że ogarnia wstręt
Kiedy patrzy w niebo
Światło boi się
Świeci w jej twarz z dołu
Tak ona musi się w dzień skrywać
Nie chce przecież światła przestraszyć
Żyje w cieniu póki światło nie odejdzie
Widzi gwiazdę o zmierzchu lśniącą i błaga
Namaluj mi piękno na policzkach

Gwiazdo poranna, ach świeć
Na moją twarz
Rzuć ciepłe światło
Na moją okropną twarz
Powiedz mi, że nie jestem samotna
Szpetna, jesteś szpetna

Poszedłem samotnie w noc
Późne ptaki już nie śpiewały
Zobaczyłem rój słonecznych dzieci i tak
Krzyknąłem w rozgwieżdżone niebo

Gwiazdo poranna, ach świeć
Na moją najukochańszą
Rzuć ciepłe światło na jej okropną twarz
Powiedz jej, że nie jest samotna

Gwiazdo poranna, ach świeć
Na moją duszę
Rzuć ciepłe światło
Na serce, co złamane
Powiedz jej, że płaczę
Bo ty, ty jesteś szpetna
Jesteś po prostu szpetna
Człowiek jest przecież zwierzęciem z oczami
Pięknych rzeczy życzę sobie
Przecież ty, ty nie jesteś piękna, nie

Gwiazdo poranna, ach świeć
Na moją najukochańszą
Rzuć ciepłe światło
Na jej okropną twarz
Powiedz jej, że nie jest sama

I gwiazda chce świecić
Na moją najukochańszą
Ogrzewa pierś mą drżącą
Gdzie bije życie
Patrząc sercem
Ona jest przepiękna

 

Stein um Stein

Ich habe Pläne, große Pläne
Ich baue dir ein Haus
Jeder Stein ist eine Träne
Und zu ziehst nie wieder aus

Ja ich bau ein Haüschen dir
Hat keine Fenster, keine Tür
Innen wird es dunkel sein
Dringt überhaupt kein Licht hinein

Ja ich schaffe dir ein Heim
Und du sollst Teil des Ganzen seit

Stein um Stein mauer ich dich ein
Stein um Stein
Ich werde immer bei dir sein

Ohne Kleider, ohne Schuh
Siehst du mir bei der Arbeit zu
Mit den Füssen im Zement
Verschönerst du das Fundament
Draußen wird ein Garten sein
Und niemand hört dich schreien

Stein um Stein mauer ich dich ein
Stein um Stein
Ich werde immer bei dir sein [x2]

Welch ein Klopfen, welch ein Hämmern
Draußen fängt es an zu Dämmern
Alle Nägel stehen stramm
Wenn ich sie in dein Leibholz Ramm-
Stein!

Stein um Stein mauer ich dich ein [x3]
Und keiner hört dich schreien!

Kamień po kamieniu

Mam plany, wielkie plany
Zbuduję ci dom
Każdy kamień jest łzą
A ty nigdy się już nie wyprowadzisz

Tak, zbuduję ci domek
Co nie będzie miał okien ani drzwi
Wewnątrz będzie ciemno
Nie przeniknie w ogóle żadne światło

Tak, sprawię ci dom
A ty powinnaś być częścią całości

Kamień po kamieniu wmurowuję ciebie
Kamień po kamieniu
Będę zawsze przy tobie

Bez sukni, bez butów
Przyglądasz mi się przy pracy
Ze stopami w cemencie
Upiększasz fundament
Na zewnątrz będzie ogród
I nikt nie usłyszy, że krzyczysz

Kamień po kamieniu wmurowuję ciebie
Kamień po kamieniu
Będę zawsze przy tobie [x2]

Co za stukanie, co za łomotanie
Na zewnątrz zaczyna się zmierzchać
Wszystkie gwoździe prężą się
Kiedy je w twe ciało wbijam

Kamień po kamieniu wmurowuję ciebie [x3]
I nikt nie słyszy twych krzyków!

 

Ohne dich

Ich werde in die Tannen gehen
Dahin wo ich sie zuletzt gesehen
Doch der Abend wirft ein Tuch aufs Land
Und auf die Wege hinterm Waldesrand
Unter Wald er steht so Schwarz und Leer
Weh mir oh weh und die Vögel singen nichts mehr

Ohne dich kann ich nicht sein - ohne dich
Mit dir bin ich auch allein - ohne dich
Ohne dich zähl ich die Stunden - ohne dich
Mit dir stehen die Sekunden - lohne nicht

Auf den Ästen in den Gräben
Ist es nun still und ohne Leben
Und das Atmen fällt mir ach so schwer
Weh mir oh weh und die Vögel singen nicht mehr

Ohne dich kann ich nicht sein - ohne dich
Mit dir bin ich auch allein - ohne dich
Ohne dich zähl ich die Stunden - ohne dich
Mit dir stehen die Sekunden - lohne nicht, ohne dich

Und das Atmen fällt mich ach so schwer
Weh mir oh weh weh und die Vögel singen nicht mehr

Ohne dich kann ich nicht sein - ohne dich
Mit dir bin ich auch allein - ohne dich
Ohne dich zähl ich die Stunden - ohne dich
Mit dir stehen die Sekunden - lohne nicht, ohne dich

Ohne dich! O-hne dich!

Bez Ciebie

Pójdę między jodły
Tam, gdzie ją widziałem ostatni raz
Wieczór zmrok już rzuca na ziemię
I na drogi z za obrzeżem lasu
A las wydaje się taki czarny i pusty
Biada mi, o biada i ptaki już więcej nie śpiewają

Nie mogę bez ciebie być - bez ciebie
Z tobą również jestem samotny - bez ciebie
Bez ciebie liczę godziny - bez ciebie
Z tobą stoją sekundy - nie warte nic

Na konarach w grobach
Jest teraz cicho i bez życia
I oddech przychodzi mi, ach, z takim trudem
Biada mi, o biada i ptaki już więcej nie śpiewają

Nie mogę bez ciebie być - bez ciebie
Z tobą również jestem samotny - bez ciebie
Bez ciebie liczę godziny - bez ciebie
Z tobą stoją sekundy - nie warte nic, bez ciebie

I oddychanie idzie mi ciężko
Boli mnie, o Boże i ptaki nie śpiewają już

Nie mogę bez ciebie być - bez ciebie
Z tobą również jestem samotny - bez ciebie
Bez ciebie liczę godziny - bez ciebie
Z tobą stoją sekundy - nie warte nic, bez ciebie

Bez ciebie! Bez ciebie!

 

Amour

Die Liebe ist ein wildes Tier
Sie atmet dich sie sucht nach dir
Nistet auf gebrochenen Herzen
Geht auf Jagd bei Kuß und Kerzen
Saugt sich fest an deinen Lippen
Gräbt sich Gänge durch die Rippen
Läss dich fallen weich wie Schnee
Erst wirst Heiß dann Kalt am ende tut es weh

Amour Amour
Alle wollen nur dich zähmen
Amour Amour am Ende
Gefangen zwischen deinen Zähnen

Die Liebe ist ein wildes Tier
Sie beisst und kratzt und tritt nach mir
Hält mich mit tausend Armen fest
Zerrt mich in ihr Liebesnest
Frisst mich auf mit Haut und Haar
Und eürgt mich wieder aus nach Tag und Jahr
Läss dich fallen weich wie Schnee
Erst wirst es Heiß dann Kalt am ende tut es weh

Amour Amour
Alle wollen nur dich zähmen
Amour Amour am Ende
Gefangen zwischen deinen Zähnen [x2]


Die Liebe ist ein wildes Tier
Sie atmet dich sie sucht nach dir
Nistet auf gebrochenen Herzen
Geht auf Jagd bei Kuß und Kerzen
Frisst mich auf mit Haut und Haar
Und würgt mich wieder aus nach Tag und Jahr
Läss dich fallen weich wie Schnee
Erst wirst es Heiß dann Kalt am ende tut es weh

Amour Amour
Alle wollen nur dich zähmen
Amour Amour am Ende
Gefangen zwischen deinen Zähnen

Die Liebe ist ein wildes Tier
In die Falle gehst du ihr
In die Augen starrt sie dir
Verzaubert wenn ihr Blink dich trifft

Die Liebe!
Die Liebe ist ein wildes Tier
In die Falle gehst du ihr
In die Augen starrt sie dir
Verzaubert wenn ihr Blink dich trifft

Bitte, bitte gib mir Gift [x4]

Miłość

Miłość jest dzikim zwierzęciem
Ona oddycha tobą, szuka ciebie
Gnieździ się na złamanych sercach
Idzie na łowy przy pocałunku i świecach
Wsysa się mocno w twoje usta
Kopie sobie przejścia przez żebra
Pozwala sobie upaść miękko jak śnieg
Z początku będzie gorąco potem zimno, na końcu boli

Miłości, miłości
Wszyscy chcą tylko ciebie oswoić
Miłości, miłości, w końcu
Dostają się między twoje zęby

Miłość jest dzikim zwierzęciem
Ona gryzie i drapie, i kopie mnie
Trzyma mnie mocno tysiącem rąk
Wlecze mnie do swego miłosnego gniazda
Pożera mnie ze skórą i włosami
I zamęcza mnie przez cały czas
Pozwala sobie upaść miękko jak śnieg
Z początku będzie gorąco potem zimno, na końcu boli

Miłości, miłości
Wszyscy chcą tylko ciebie oswoić
Miłości, miłości, w końcu
Dostają się między twoje zęby


Miłość jest dzikim zwierzęciem
Ona oddycha tobą, szuka ciebie
Gnieździ się na złamanych sercach
Idzie na łowy przy pocałunku i świecach
Wsysa się mocno w twoje usta
Kopie sobie przejścia przez żebra
Pozwala sobie upaść miękko jak śnieg
Z początku będzie gorąco potem zimno, na końcu boli

Miłości, miłości
Wszyscy chcą tylko ciebie oswoić
Miłości, miłości, w końcu
Dostają się między twoje zęby

Miłość jest dzikim zwierzęciem
Idziesz w jej pułapkę
W oczy twe wpatruje się
Oczarowuje, kiedy jej spojrzenie cię spotyka

Miłość!
Miłość jest dzikim zwierzęciem
Idziesz w jej pułapkę
W oczy twe wpatruje się
Oczarowuje, kiedy jej spojrzenie cię spotyka

Proszę, proszę podaj mi truciznę [x4]

[http://www.rammstein.toxic.net.pl]

[http://songs.pl]

[http://www.emuzyka.pl]